Święta

Święta za pasem – więc przyszedł czas na porządki świąteczne – czyli to co lubię najbardziej. No dobra dobra. Przyznam się Wam, że wcale nie jest tak że uwielbiam sprzątać. Za to bardzo lubię mieć czysto i schludnie w domu, dlatego tak dbam o porządek. Można w sumie powiedzieć, że jestem trochę pedantką pod tym względem. Także wczoraj pomyłam wszystkie okna w domu. A uwierzcie mi – mam tych okien co nie miara… No i chciałam Wam zdradzić moją tajemnicę na smugi. Po myciu okien papierem wycieram je szmatką z mikrofibry. Można takie kupić w sklepach za 5 zł. Kupuje się trzy chińskie szmatki, które na prawdę dają rade! Nie trzeba wcale wydawać majątku na te sprzedawane przez domokrążców za setki złotych. Wystarczy taką szmatką przejechać po umyciu i nie ma żadnych smug na oknie! Ba – jest lśniąco i pięknie. I cudownie patrzy się na padający śnieg zza takiego czystego okna!