Święto zmarłych

cmentarzNie lubię tego czasu – kiedy człowiek zaczyna myśleć o przemijaniu. A zawsze to się dzieje w okolicach świąt listopadowych – święta zmarłych i zaduszek. Zawsze tak mam – że jak idę na cmentarz to zawsze myślę co będzie po śmierci. Czy istnieje życie po śmierci. Która z religii ma racje. W co wierzyć i jak żyć… I co ja zrobię jak mi ktoś bliski umrze, albo co będzie jak mnie już nie będzie. Generalnie temat śmierci jest dla mnie ciężki… No ale do rzeczy. Bo czas odwiedzania grobów to też czas sprzątania na cmentarzach.  I oto moje sposoby – zawsze biorę ze sobą rękawiczki i to tyle par, ile grobów mam do posprzątania. Poza tym biorę na każdy grób szmatkę, która wycieram groby i potem już ją wywalam, żeby nie bawić się w pranie…  Po trzecie biorę ze sobą dużo siatek jednorazówek na śmieci i liście, które zawsze w tym okresie spadają z drzew. No i po czwarte – znicze i kwiaty stawiam dopiero 1 listopada bo wcześniej chodzą złodzieje i wszystko kradną… swoją droga jak można kraść na cmentarzu???? Ja bym się bała zemsty duchów…